Wybierz kategorię wpisu:

Łatwo powiedzieć, lecz gdy za oknem jest szaro, kapie deszcz a media ze wszystkich stron atakują nas przygnębiającymi wiadomościami, nie jest łatwo myśleć pozytywnie. Ale warto spróbować!

Badania dowodzą, że w sytuacji gdy czegoś oczekujemy (niekiedy nieświadomie) zachowujemy się względem innych osób w taki sposób, że nieświadomie wpływamy na ich zachowanie. Czyli, jeśli wstaniemy lewą nogą, świat za oknem przekona nas że to nie jest nasz dzień i wszystko pójdzie niegodnie z planem, to tak naprawdę najprawdopodobniej my sami nieświadomie dążyliśmy przez cały dzień do tego aby tak się stało i w konsekwencji zapewne udało nam się to osiągnąć. Więc czy nie warto zatem wstać prawą nogą, pomyśleć że za oknem świat stoi dla nas otworem i do naszych chęci dorzucić jeszcze szczyptę nieświadomego samospełniającego się proroctwa? Czyż nie warto wstając rano pomyśleć: ale piękny dzień, idealny do… (tu wstawić należy to, na czym nam danego dnia najbardziej zależy. Jeśli jednak nie mamy danego dnia żadnych wyzwań, warto pomyśleć o sobie i małej przyjemności dla nas). Przykładów może być wiele, lecz ponieważ każdy z nas się bardzo różni, różne mogą być i nasze oczekiwania. Na początku może nie być to łatwe, lecz z czasem nawet szaruga za oknem może wydać się czymś przyjemnym – wszak jak przyjemnie może być w taki dzień po pracy, gdy położymy się pod kocem z ciepłą herbatką i miłą lekturą lub obejrzymy ciekawy  film.   

Myśl pozytywnie!

Ilona Ambrożkiewicz

Psycholog

Dużo osób  boryka się z wieloma trudnościami.  Jednym z najczęściej zgłaszanych problemów jest przymusowa izolacja społeczna. W jakikolwiek sposób byśmy nie podchodzili do obecnej sytuacji w kraju, to problem izolacji społecznej jest coraz większy i dotyka coraz większej ilości osób – zarówno dzieci jak i dorosłych.

Jak zatem skutecznie sobie z nią radzić?

Najważniejsze  jest podejście do problemu jak do wyzwania, a nie jak do trudności. Najpierw spróbujmy ustalić harmonogram dnia. Do tej pory zazwyczaj (niejednokrotnie nieświadomie) mieliśmy ułożony harmonogram dnia. O określonej godzinie budziliśmy się, wychodziliśmy do pracy, wracaliśmy, zajmowaliśmy się domem lub wypoczynkiem. W sytuacji, gdy jesteśmy cały dzień w domu – harmonogram ten przestaje być aktualny, należy zatem zaplanować go na nowo.

Na początek, dobrze jest ustalić godzinę pobudki i codziennie starać się wstawać o tej samej godzinie. Jeśli pracujemy zdalnie – o tej samej porze powinniśmy siadać do pracy (nie rozpraszając się domowymi obowiązkami) i ją kończyć. A następnie, zaplanować w jaki sposób spędzimy czas po tych „obowiązkowych” godzinach. Osoby niepracujące w zamian za czas który by poświęciłyby pracy, mogą go zużytkować na poszukiwanie pracy bądź poszerzanie kompetencji czy też realizacji zainteresowań – w zależności od tego, co dla nich w chwili obecnej jest najważniejsze. Ważne, aby było to wpisane w harmonogram dnia. To o czym przede wszystkim należy pamiętać, ustalając harmonogram dnia, to: regularne godziny snu, posiłki o stałych porach (najlepiej oczywiście zdrowe) i ustalenie priorytetów. Pozwoli to nam usystematyzować dzień, bez wprowadzania zbędnych rygorów. Jednakże musimy się też pilnować aby nie poświęcać jednej czynności zbyt dużo czasu, gdyż w takiej sytuacji możemy przestać być tak efektywni .

Po ustaleniu harmonogramu, warto przyjrzeć się liście zadań które mamy do wykonania. Jeśli ta lista jest dość duża, należy ją usystematyzować. Najlepiej, poprzez podzielenie jej na zdania: ważne i pilne oraz ważne i mniej pilne. Dzięki temu możemy skupić się na realizacji najpilniejszych zadań w pierwszej kolejności.

Dobrze jest także, w naszym harmonogramie, uwzględnić czas który możemy wykorzystać na realizację nowych pomysłów czy też rzeczy odkładanych przez nas od dłuższego czasu.

I najważniejsza rzecz, o której nie powinniśmy nigdy zapominać – czas dla siebie i na własne przyjemności. Codziennym minimum czasu dla siebie a powinno to być co najmniej pół godziny,  może to jednak być  godzina czy też dwie. Pamiętajmy aby był to czas w którym się: zrelaksujemy, odprężymy i zrobimy coś dla siebie. Dzięki temu, czas izolacji społecznej minie nam zdecydowanie przyjemniej.

W chwili obecnej coraz częściej możemy spotkać osoby które albo nie mają czasu, bądź przeciwnie – nie wiedzą co zrobić z tak dużą ilością wolnego czasu. W obu przypadkach jest jedna odpowiedź: odpowiednio go zaplanować. W sytuacji gdy, zaplanujemy sobie harmonogram pracy na najbliższe godziny czy też na cały dzień (i będziemy się go trzymać) o wiele łatwiej będzie nam ten czas „ujarzmić”.

Warto jednak na początku się zastanowić, co w dniu poprzednim lub na przestrzeni na przykład tygodnia działo się w naszym życiu? Dlaczego  ilość czasu który mamy do dyspozycji, stała się dla nas problemem?

W sytuacji osób uważających, że mają zbyt mało czasu:

Odpowiedzi może być wiele. Najczęściej  po prostu się rozpraszamy, wykonując dane zadanie. Najbardziej efektywnym rozwiązaniem w tej sytuacji, jest skupienie się na wykonywanej czynności.  Poświęcenie jej i tylko jej określonego czasu. Czas ten  nie może być zbyt długi. Zgodnie z różnymi teoriami nie powinien  przekraczać 20-35 minut na godzinę. Natomiast pozostały czas powinien zostać wykorzystany na zdarzenia nieoczekiwane oraz na odpoczynek. Istotne jest także to, aby czas który poświęcamy na pracę nie był przerywany. W momencie, gdy coś przerywa nam działanie które wykonujemy, potrzebujemy do ponownego powrotu do niego także dużej ilości czasu (według niektórych statystyk, czas który tracimy sięga nawet  28%). Pomóc może nam w tym, na początku, minutnik – możemy go ustawić na 20 do 35 minut i po tym czasie zrobić sobie kawę/herbatę czy też chwilę porozmawiać z koleżanką.

Ważne jest także określenie na początku priorytetów – zadań ważnych i pilnych oraz ważnych i mniej pilnych oraz określenie kolejności w jakiej będziemy je wykonywać. Może się to wydawać  dla niektórych stratą czasu, lecz w sytuacji gdy wcześniej wszystko zaplanujemy,  możemy zaoszczędzić  czas. Istotne jest także to, że niezależnie od tego czy jesteśmy typem przysłowiowego „skowronka” czy też „sowy”, najbardziej efektywni jesteśmy w godzinach przedpołudniowych, potem efektywność nasza spada i ponownie rośnie  wieczorem – lecz już nie aż tak wysoko, jak przed południem. Dlatego też, warto najtrudniejszymi obowiązkami zając się przed południem, tak aby w pełni wykorzystać nasz potencjał.

 Natomiast w sytuacji osób uważających, że mają zbyt dużo czasu:

tu odpowiedzi zazwyczaj są zdecydowanie bardziej zróżnicowane, niż w przypadku osób posiadających zbyt mało czasu.  Najczęściej zbyt duża ilość czasu wiąże się ze spadkiem motywacji i wiary we własne możliwości. W takich sytuacjach najlepiej jest skontaktować się ze specjalistą, który pomoże znaleźć źródło problemu i skutecznie go rozwiązać.

Jak sobie poradzić z czasem?

Ilona Ambrożkiewicz

Psycholog

To ona umożliwia generowanie nowych pomysłów i rozwiązań, kiedy stare sposoby postępowania przestają być możliwe lub skuteczne. Trudno sobie wyobrazić rozwiązywanie problemów czy elastyczne podejście bez wykorzystania kreatywności. Jest ona przydatna niemal w każdej dziedzinie życia i pracy oraz stanowi element przewagi konkurencyjnej człowieka nad „maszyną”. Dlatego rozwojowi kreatywności warto poświęcić szczególną uwagę.

KOMPETENCJE PRZYSZŁOŚCI -KREATYWNOŚĆ

Sylwia Korycka-Fortuna

Doradca Zawodowy

Umiejętność logicznego rozumowania i chłodnej analizy, zyskuje coraz bardziej na znaczeniu w świecie, w którym jesteśmy bombardowanymi informacjami. Konieczne jest więc, aby umieć odróżniać fakty od opinii. Media są dla nas źródłem informacji, ale w dobie zdalnej edukacji również nauki. Dlatego wszyscy powinniśmy zachować czujność i sprawdzać wiarygodność przekazów.

KOMPETENCJE PRZYSZŁOŚCI – KRYTYCZNE MYŚLENIE

Sylwia Korycka-Fortuna

Doradca Zawodowy

To umiejętność analizowania wielu danych i informacji, podejmowania decyzji i wdrażania rozwiązań często pod presją czasu. Kompleksowe podejście do problemów, umiejętność dogłębnej analizy ich przyczyn, patrzenie na zagadnienie z różnych perspektyw pomagają w znalezieniu najlepszych rozwiązań w krótkim czasie. Tym samym przyczyniają się eliminacji podobnych problemów w przyszłości. 

KOMPETENCJE PRZYSZŁOŚCI – KOMPLEKSOWE ROZWIĄZYWANIE PROBLEMÓW

Sylwia Korycka-Fortuna

Doradca Zawodowy

Szybkie reagowanie na zmieniającą się rzeczywistość, dostosowywanie się do nowego stylu życia i pracy są kluczowe dla wielu pracowników i firm w walce o przetrwanie w szybko zmieniających się warunkach rynku pracy. Elastyczność staje się niezbędna zarówno w sposobie wykonywanej pracy (np. przejście na tryb zdalny), w podejściu do uzyskiwanych korzyści jak i zakresu wykonywanych zadań. To dzięki niej lepiej radzimy sobie ze stresem i łatwiej dostosowujemy się do zmian. 

KOMPETENCJE PRZYSZŁOŚCI – ELASTYCZNOŚĆ.

Sylwia Korycka-Fortuna

Doradca Zawodowy

KOMPETENCJE PRZYSZŁOŚCI to cechy i umiejętności, które warto rozwijać, aby zwiększyć swoją konkurencyjność i szanse zatrudnienia w przyszłości. Rozwój technologiczny, postępująca cyfryzacja, automatyzacja to procesy związane z rynkiem pracy, które następują na tyle dynamicznie, że trudno w myśleniu o zawodowej przyszłości stawiać na naukę konkretnych zawodów. Rozwój w oparciu o kompetencje jest więc bardziej bezpiecznym i dającym lepszą perspektywę podejściem. Poniżej prezentowana jest lista kompetencji przyszłości wskazanych w raporcie „Future of Jobs 2020” World Economic Forum.

Kompetencje Przyszłości

Sylwia Korycka-Fortuna

Doradca Zawodowy

Odczuwamy je na co dzień, niekiedy potrafimy je zauważyć i nazwać, ale czy potrafimy odpowiednio wyrażać? Każda osoba wie, że występują różne emocje, takie jak: szczęście, radość, strach czy złość i gniew. Często od dzieciństwa, jesteśmy uczeni tłumienia emocji – szczególnie tych uważanych za złe. Wszak chłopaki nie płaczą, a dziewczynki powinny grzecznie chodzić koło mamy i nie marudzić…

Ale czy takie zachowanie jest dla nas dobre? Czy powinniśmy tłumić emocje?

Absolutnie nie!

Każda emocja, wszystko co czujemy jest bardzo ważne. Powinniśmy starać się wyrażać swoje odczucia w konstruktywny sposób. Co to w rzeczywistości oznacza? A mianowicie nie ma dobrych i złych emocji, są tylko emocje przyjemne i nie przyjemne. I każde z nich, gdy są tłumione, w destruktywny sposób na nas działają (np. poprzez występowanie różnych chorób somatycznych). I tak, o ile z wyrażaniem przyjemnych emocji zazwyczaj radzimy sobie łatwiej o tyle z wyrażaniem tych mniej przyjemnych, często mamy problem. Pierwszym krokiem jest zastanowienie się, co tak naprawdę czujemy – złość, irytację, rozpacz, rozczarowanie? A może zadowolenie, radość, rozkosz? Jeśli nam się uda i jesteśmy świadomi tego co czujemy, to zrobiliśmy już naprawdę wielki krok! Kolejnym etapem jest zastanowienie się, jak w tej sytuacji powinniśmy postąpić. Nie musimy mianowicie już w tej chwili wyrzucać z siebie emocji, bo może nie okazać się to konstruktywne.  Możemy chwilę poczekać ale…

Wyobraźmy sobie balonik, który za każdym razem gdy np. coś idzie nie tak, powoli się napełnia. W pewnym momencie, gdy już będzie bardzo pełen, może pęknąć i cała jego zawartość z niego wyleci. I teraz pomyślmy o nim jak o nas, za każdym razem gdy coś nas zdenerwuje, nieprzyjemne emocje się w nas gromadzą i w pewnym momencie „pękamy” wyrzucając z siebie wszystko, co się nagromadziło (a często jeszcze więcej). Nie lepiej zatem w trakcie gdy balonik jest nadmuchiwany, stopniowo spuszczać z niego powietrze? Zastanówmy się zatem, co sprawia że odpoczywamy, że dajemy ujście swoim emocjom? Czy to jest spacer? Czy medytacja? Może ciekawa lektura? Każdy ma na to jakiś sposób, nie zawsze o tym wie, ale bardzo często to wykorzystuje nieświadomie. Pozostaje zatem pytane co można zrobić w sytuacji, gdy już czujemy że „balonik pęka” a osoba z którą rozmawiamy nie daje za wygraną? Rozwiązanie jest bardzo proste – trzeba powiedzieć, co się czuje. Na przykład „Przepraszam, ale nagromadziło się we mnie zbyt dużo emocji, muszę się trochę uspokoić, wrócimy do rozmowy za pół godziny, zrobię dla nas herbatę i do Ciebie przyjdę. Teraz potrzebuję chwili dla siebie”. Zdaję sobie sprawę, że to rozwiązanie nie jest takie proste, jak się wydaje – wymaga ono bowiem od nas umiejętności mówienia o emocjach, o tych emocjach o których przez tak długi czas słyszeliśmy że mamy je ukrywać i tłumić w sobie. Ale wierzcie mi, jest to możliwe i przynosi bardzo dużo korzyści.

Psycholog Radzi – Emocje

Ilona Ambrożkiewicz

Psycholog

Stres w dniu codziennym

Uczucie stresu definiowane jest zazwyczaj jako specyficzne doświadczenie emocjonalne. Wśród badaczy tego zjawiska najczęściej stawiane są trzy pytania: W jaki sposób stres na nas oddziałuje? Jak wpływa na nasze zdrowie? W jaki sposób możemy sobie skutecznie z nim radzić?. Nie sposób nie zgodzić się z faktem, że uczucie stresu towarzyszy nam w każdym okresie życia. Natomiast wraz z upływem lat, coraz bardziej stajemy się świadomi tego jak często się z nim spotykamy. A zaobserwować go możemy np. w związku z: ilością spraw „na głowie”, pracą (bądź brakiem pracy), rodziną/dziećmi, brakiem czasu dla rodziny, brakiem czasu dla znajomych itp.

Ale czy życie bez stresu byłoby lepsze? 

Gdyby nasze życie było pozbawione stresu nie mielibyśmy żadnych wyzwań ani żadnych trudności do pokonania, a co najważniejsze żadnego powodu aby się rozwijać i doskonalić. Kim zatem bylibyśmy gdybyśmy się nie rozwijali, nie doskonalili a nasze życie nie zostałoby ukształtowane przez trudności którym stawilibyśmy czoła? Zatem, aby dobrze – odpowiednio funkcjonować, stres w naszym życiu jest bardzo potrzebny (oczywiście mowa tu o stresie pozytywnym, nie negatywnym chronicznym). Jednakże istotne jest to, aby przyczyniał się on do konstruktywnego rozwoju naszej osoby. Na początek najważniejsze jest abyśmy dbali o to, żeby sytuacje stresowe nie zdefiniowały naszego całego życia. Istotne jest, aby sytuacje stresowe z którymi się zmagamy były dla nas rozwijające i stanowiły wyzwanie, a nie doprowadzały do stresu chronicznego…

Na początku zadbajmy o siebie! 

  1. Pamiętaj o odpoczynku. Aby móc w konstruktywny sposób podchodzić do wyzwań potrzebujemy czasu na obniżenie napięcia w naszym organizmie – odpoczynek powinien być dopasowany do nas i tego co sprawia nam przyjemność, np. spacer, ciekawa lektura, czy ciepła kąpiel. Odłóżmy wszystko, co na nas czeka na później i zajmijmy się sobą – choć na chwilę w ciągu dnia (tak, naprawdę bałagan nie ucieknie… dzieci przez godzinę nie umrą z głodu… jeśli zostawimy wszystko i pójdziemy się spotkać ze znajomymi na kawę – też nic się nie zawali…)
  2. Zadbaj o odpowiedni harmonogram dnia. Zaplanuj sobie w ciągu dnia czas na odpoczynek i spróbuj ułożyć dzień tak, aby nie spędzić go w ciągłym biegu. Na początek podziel zadania na pilne i ważne oraz ważne ale mniej pilne. Postaraj się zrealizować te z pierwszej grupy, lecz w taki sposób aby ich ilość w ciągu dnia nie wpływała negatywnie na poziom Twojego stresu. 
  3. Wyśpij się. Brzmi to niemalże trywialnie, lecz prawda jest taka, że gdy nie mamy wystarczającej ilości snu nasz organizm większa ilość sytuacji będzie odbierał jako stresujące i męczące.
  4. Myśl pozytywnie. Nie ma znaczenia, czy uważamy że ludzie szczęśliwi mają w życiu szczęście czy też że wręcz przeciwnie-  mając w życiu szczęście stajemy się szczęśliwsi. Warto podjąć ryzyko i spróbować myśleć pozytywnie. Dzięki temu na pewno staniemy się szczęśliwsi i nie wszystkie sytuacje będą tak stresowe, jak do tej pory. 

Stosując te wszystkie zalecenia stres codzienny powinien być znacznie mniej przytłaczający. Powinniśmy też zaobserwować wzrost zadowolenia z dnia codziennego.

Psycholog Radzi – Stres

Ilona Ambrożkiewicz

Psycholog

Zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak i zdrowie fizyczne. Jednakże większość osób dużo chętniej odwiedza gabinet lekarza pierwszego kontaktu czy też specjalisty, równocześnie zapominając o swoim zdrowiu psychicznym i nie odwiedzając psychologa czy też psychoterapeuty. A niejednokrotnie okazuje się, że chorujemy somatycznie przez zaniedbanie swojego zdrowia psychicznego (jak dowodzą badania 25% osób zamiast do specjalisty zdrowia psychicznego udaje się do lekarza pierwszego kontaktu). Dlatego też, bardzo istotne jest to aby w sytuacji, gdy odczuwamy że w naszym życiu dzieje „coś” z czym nie potrafimy sobie sami zgłosić się do profesjonalisty po odpowiednią pomoc.

Psycholog Radzi

Ilona Ambrożkiewicz

Psycholog

Ogólnoświatowa pandemia doprowadziła do znacznego wzrostu bezrobocia w naszym kraju i niestety sytuacja na rynku pracy będzie się pogarszać w najbliższym miesiącach. Z tego względu bardzo ważne jest aby dowiedzieć się kiedy otrzymamy prawo do zasiłku. 

Pamiętajmy, że nie każda osoba, która straciła pracę i zarejestrowała się jako osoba bezrobotna w Powiatowym Urzędzie Pracy otrzyma automatycznie prawo do zasiłku dla bezrobotnych. 

Zasiłek dla bezrobotnych nie przysługuje osobie która:

  1. Została zwolniona dyscyplinarnie czyli pracodawca rozwiązał umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika
  2. Rozwiązała stosunek pracy na mocy porozumienia w okresie 6 miesięcy przed zarejestrowaniem w urzędzie pracy. Wyjątek stanowi fakt, iż porozumienie nastąpiło z powodu likwidacji lub upadłości zakładu pracodawcy lub porozumienie stron było spowodowane zmniejszeniem zatrudnienia z przyczyn dotyczących zakładu pracy.
  3. Rozwiązała stosunek pracy za wypowiedzeniem w okresie 6 miesięcy przed zarejestrowaniem w urzędzie pracy. Nie dotyczy to sytuacji, w której wypowiedzenie stosunku pracy nastąpiło z powodu zmiany miejsca zamieszkania albo było spowodowane ciężkim naruszenia podstawowych obowiązków przez pracodawcę
  4. Otrzymała odszkodowanie za skrócony okres wypowiedzenia umowy o pracę
  5. Po skierowaniu przez urząd pracy nie podjęła przygotowania zawodowego, szkolenia, stażu, wykonywania pracy ani innej formy zatrudnienia
  6. Odbywa praktykę absolwencką, za którą otrzymuje wynagrodzenie w wysokości powyżej połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę
Osoba bezrobotna, a prawo do uzyskania zasiłku dla bezrobotnych.

Anastazja Lenda

Prawnik

Praca zawodowa to cel i jednocześnie spora część życia niemal każdego z nas. Zajmuje średnio około 40% naszej doby i w klasycznym modelu kariery zazwyczaj trwa od momentu, w którym wkraczamy na rynek pracy aż do chwili przejścia na emeryturę. Sumując godziny i lata aktywności zawodowej na przestrzeni życia w całość, bez żadnych przerw, uzyskujemy wynik w postaci minimum 10 lat przeznaczonych wyłącznie na pracę. By dotrzeć do tego etapu, przygotowujemy się…ucząc. Ten etap przystosowania do wykonywania pracy/zawodu trwa od kilkunastu do nawet dwudziestu kilku lat. To wszystko sprawia, że jest to ogromna inwestycja czasu i pieniędzy.
Poza wyborem życiowego partnera to druga – równie ważna życiowa decyzja, od której w dużej mierze zależy jakość i satysfakcja z życia. Doradztwo zawodowe daje wsparcie w budowania świadomości siebie i procesów zachodzących na rynku pracy, by każdy kto z niego korzysta mógł podjąć ważne decyzje zawodowe świadomie i rzetelnie.

Doradca Zawodowy Radzi

Sylwia Korycka-Fortuna

Doradca Zawodowy